Kierownik Janusz Jamuła odpowiada

opublikowano 26 lutego 2019 07:14 przez

1. Moje pierwsze wspomnienie związane z Czarnymi Jasło.
Pamiętam to do dziś. Od najmłodszych lat interesowałem się piłką nożną. Graliśmy z kolegami na podwórku w piłkę. Wówczas grało się wszędzie gdzie był kawałek trawy między blokami. Nie było wówczas Orlików tak jak dziś. Jako chyba dziesięciolatek zapragnąłem zapisać się do Czarnych Jasło. To było by coś! Trenować w Czarnych! Wspólnie z kolegą przyszliśmy do budynku na ul. Śniadeckich 15 z mocnym postanowieniem zapisania się do trampkarzy. Chcieliśmy zapytać się kogoś o to jak się można zapisać do Czarnych. Niestety, będąc już w budynku zostaliśmy skutecznie wystraszeni przez któregoś z trenerów krzyczącego coś w jednym z pokoi klubowych. Kto to był i z kim tak donośnie rozmawiał nie wiem do dziś.
2. Mecz przy Śniadeckich 15, który najbardziej zapadł mi w pamięć.
Każdy mecz przy Śniadeckich 15 bardzo przeżywam, jest dla mnie bardzo ważny i każdy zostaje w pamięci. Jeżeli chodzi o tą najnowszą historię spotkań to do końca życia zapamiętam ten pierwszy za drugiej kadencji trenera Jacka Klisiewicza w Jaśle. Mecz Czarni Jasło – Piast Tuczempy, który odbył się 06.07.2016 roku wygrany przez naszą drużynę 1:0 po bramce Kamila Folwarskiego. Niestety po weryfikacji zakończony walkowerem 0:3 dla Piasta.
3. Ulubiony zawodnik i trener, który jest związany z Czarnymi
Nie mogę stwierdzić jednoznacznie, który zawodnik bądź trener jest tym ulubionym. Wszyscy są dla mnie ważni. Każdego zawodnika, który poświęca swój czas i jest z Czarnymi bardzo szanuje. Dużo miejsca zajęło by pisanie o ulubionych zawodnikach. Wszystkich w jakimś stopniu, większym lub mniejszym lubię.

Jeżeli chodzi o trenerów to każdy wnosił do drużyny coś, za co chciało się go lubić.

Trener Robert Podkulski: To Robert zaproponował mi żebym został kierownikiem drużyny seniorów. Współpracowaliśmy razem jeszcze jak prowadził drużynę młodzieżową z rocznika 1996 i jest to dla mnie człowiek który zawsze w pełni poświęca się temu co robi i moim zdaniem nadal powinien być w kadrze trenerskiej Czarnych. Jego współpraca z trenerem Antonim Wanatem, który prowadził wówczas juniorów starszych powinna być przykładem jak powinni współpracować trenerzy grup młodzieżowych z trenerem drużyny seniorów.

Trener Antoni Wanat: Trener legenda, nie tylko piłki nożnej, ale też piłki ręcznej w Jaśle. Wielki autorytet wśród zawodników.

Trener Robert Hap: Profesjonalista w każdym calu. Duże doświadczenie trenerskie zdobyte poprzez trenowanie drużyn młodzieżowych i seniorów w III lidze.

Jacek Klisiewicz: Trener, który ma bardzo duży warsztat trenerski i wielkie doświadczenie. Potrafi dotrzeć rozmową i motywacją do każdego zawodnika. Bardzo sympatyczny człowiek, z wielką charyzmą, inteligencją i niesamowitą wiedzą na temat piłki nożnej.

Trener Tomasz Maczuga: Bardzo ambitny, cały czas się rozwijający trener.
Trener Ryszard Skuba: Trener, który wszystko chce mieć poukładane w drużynie od A do Z. W każdej chwili poza treningami jest do dyspozycji zawodników i całego sztabu szkoleniowego. Tego samego co wymaga od siebie oczekuje w drugą stronę, więc zawsze trzeba być przygotowanym o każdej porze dnia i nocy na pilny telefon od trenera. Profesjonalista jeżeli chodzi o treningi i przygotowania do meczu.
4. Zabawna historia związana z Czarnymi
Zabawnych historii trochę by się znalazło. Niestety te najzabawniejsze nie nadają się na forum publiczne.
5. Derby, które najbardziej zapamiętam
Każdy mecz derbowy to wielkie wydarzenie. Wszystkie które widziałem były świętem na Śniadeckich.
6. Co łączy Cie z Jasielskim Klubem Sportowym
Ja i moja najbliższa rodzina od wielu lat jest związana z jasielskim klubem. Moja żona, Agata jest na każdym meczu drużyny seniorów. Mój syn Patryk ….wiadomo. Moja córka Justyna trenowała piłkę nożną pod okiem Pana Trenera Edwarda Nazgowicza jeszcze za czasów kiedy w MOSiR Jasło była sekcja piłkarska. Potem była zawodniczką drużyny juniorek Resovii Rzeszów. Jest nadal wiernym kibicem Czarnych, a jak tylko czas pozwala to zawsze jest na meczu.
Osobiście z biało-czarnymi barwami jestem związany na dobre i na złe.
7. Według mnie Czarni potrzebują…?
– boiska treningowego ze sztuczną nawierzchnią
– gruntownego remontu całego obiektu przy ul. Śniadeckich 15
8. Wielu zawodników przewinęło się przez szatnie, powiedz kto wg Ciebie był?
1.Największym profesjonalistą?
Paweł Setlak
2.Największym talentem?
Bartosz Szopa
3. Największym jajcarzem?
Grzegorz Munia
4. Największym leserem?
Bartosz Szopa
5. Najlepszym trenerem?
Wszyscy z którymi miałem przyjemność współpracować wnosili cos ważnego do drużyny
6.Najwierniejszym kibicem?
SEKTOR HUTA !!!
9. Co zrobiłbyś po awansie Czarnych do IV ligi? Przefarbował włosy, zatanczył taniec zwycięzcy na środku murawy, ogolił się na popularnego „Pazdana” czy sam podjąłbyś decyzje o czymś innym. Jakaś deklaracja przed runda wiosenna?

Wybieram fryzurę na „Pazdana”

Kolejną osoba, którą chciałbym aby odpowiedział na pytania jest były trener Czarnych Jasło Zdzisław Żmigrodzki.